Różne oblicza zdrady- kiedy dane zachowanie sąd rozwodowy uznaje za zdradę?

Jaki materiał dowodowy o tym decyduje?

Jedną z najczęstszych przyczyn rozpadu związku małżeńskiego jest zdrada partnera. Ból, poczucie bezsilności, często załamanie psychiczne zdradzanego partnera, poczucie osamotnienia oraz obniżona samoocena to tylko niektóre z uczuć jakie pojawiają się u zdradzanej osoby.

Zdradzany partner, czując się upokorzony, ale również chcąc dochodzić  sprawiedliwości dąży do orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy zdradzającego.

Wiele osób pyta, jakie dowody należy przedstawić w sądzie, aby uwiarygodnić zdradę partnera, gdyż same słowa poszkodowanego do tego nie wystarczą.

Sporo moich klientów decyduje się na pomoc detektywa i zebrany przez niego materiał, w tym zdjęcia, dostarcza do sądu jako dowody. Równie często jak zdjęcia, w aktach sądowych pojawiają się screeny wiadomości kochanków, bilingi z telefonów oraz zeznania naocznych świadków.

Orzecznictwo sądowe w sprawach o rozwód przez wiele lat wytworzyło linię orzeczniczą jasno wskazującą na istnienie “pozorów zdrady” wystarczających do obciążenia winą jednego z małżonków.

Wymienić tu można np. związanie się małżonka z inną osobą węzłem uczuciowym, w którym nie dochodzi do cudzołóstwa, ale któremu towarzyszą wyznania miłości i pocałunki (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1952 r., sygn. akt C 813/51), czy też zamieszkiwanie przez zamężną kobietę z innym mężczyzną w warunkach stwarzających pozory zdrady małżeńskiej (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1951 r., sygn. akt C 735/50). Orzeczenia te choć prawie sprzed 70 lat, wydane jeszcze kilkanaście lat przed uchwaleniem  obecnego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, pozostają w mocy.

Do dowodów uprawdopodobniających zdradę, i tworzących pozory zdrady, może wystarczyć zatem przedstawienie wyznania miłości w postaci smsa bądź wymiany w komunikatorze internetowym skierowanego przez drugiego małżonka do innej osoby.

Potwierdza to także bardziej współczesny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 1999 roku (sygn. II CKN 486/98) “Dochowanie wierności, która stosownie do art. 23 k.r.o. jest jednym z obowiązków każdego z małżonków, nie polega jedynie na utrzymywaniu stosunków płciowych przez małżonków tylko ze sobą i powstrzymywaniu się od kontaktów seksualnych z innymi osobami. Naruszeniem obowiązku wierności jest także takie zachowanie się małżonka, które sprawia pozory naruszenia tego obowiązku.

Zdrada, która nie doprowadziła do rozpadu pożycia jest nieistotna z punktu widzenia winy. Jednoznacznie w tej kwestii wypowiedział się na Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 września 2000 r. „Związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za ten rozkład.”

Nawet jednorazowy postępek małżonka, czyli jednorazowy skok w bok może stać się przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu; dotyczy to w szczególności takich faktów, jak cudzołóstwo i ciężka zniewaga. Co więcej naruszeniem obowiązku wierności jest także takie zachowanie się małżonka, które sprawia jedynie pozory naruszenia tego obowiązku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 1999 roku, sygn. akt II CKN 468/98, publ. LEX).

Zdrada fizyczna

Orzeczenie zdrady fizycznej w interpretacji orzeczniczej nie stwarza wielu problemów. Oczywistym bowiem jest, że fizyczne zbliżenia zawsze uznane będą za zdradę. Dotyczy to nie tylko współżycia, ale również pocałunków, czy innych oznak bliskości.

„Istotą małżeń­stwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżon­kami, z wyłącze­niem takich stosunków z osobami trzecimi; zatem małżonek postę­pu­jący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeń­stwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyję­tych zasad współ­życia niedo­zwo­lony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeń­stwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczynił (…). Niejednokrotnie konflikt pomiędzy uczuciem a więzami małżeń­stwa jest tak silny, że prowadzi do zjawisk społecznie niepo­żą­da­nych. Uznanie jednak w takim przypadku braku winy małżonka zrywa­ją­cego więzy małżeń­stwa, żeby iść za uczuciem, oznacza­łoby faktycznie zezwo­lenie na jedno­stronne odstą­pienie od związku małżeń­skiego w przypadku miłości do osoby trzeciej, która z reguły jest uczuciem silnym; w konse­kwencji stano­wi­łoby to wyrażenie zasady, że małżeń­stwo jako stosunek prawny jest uspra­wie­dli­wione tylko tak długo, póki obie strony się kochają”(orzeczenie SN z dnia 8 maja 1951 r., C 184/​51, OSN 1952, poz. 21

„Naruszeniem wierności małżeń­skiej jest nie tylko zdrada polega­jąca na cudzo­łó­stwie, ale także wszelkie zacho­wanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzo­łó­stwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obycza­jo­wości i przyzwo­itości” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1951 roku (Orzeczenie Sądu Najwyższego, sygn. akt C 735/​50, NP. 1951, nr 12, s. 14)

Zdrada psychiczna

 „Związanie się małżonka z inną osobą węzłem uczuciowym w którym wpraw­dzie nie dochodzi do cudzo­łoż­nych stosunków, ale któremu towarzyszą wyznania miłości i pocałunki, może być odczute przez drugiego małżonka jako podry­wanie, a nawet zerwanie więzi uczuciowej i moralnej, która łączyła małżonków i może być zależnie od okolicz­ności, uznane za ważną przyczynę rozkładu pożycia małżeń­skiego” (orzeczenie SN z dnia 26.03.1952 r., C 813/​51)

Nawet fikcyjną zdradą zajmował się sad.

„Jeżeli żona pragnąc wzbudzić zazdrość u męża swoim zacho­wa­niem stwarza pozory posia­dania romansu, lecz faktycznie niewier­ności małżeń­skiej się nie dopuściła, a mąż w wyniku takiego zacho­wania i przeko­naniu, że żona go zdradza składa pozew o rozwód z orzecze­niem o winie współ­mał­żonki, to zacho­wanie małżonki może zostać ocenione jako zawiniona przyczyna rozkładu pożycia małżeń­skiego. Istotne jest w takiej sytuacji jest, że pozory wzbudziły u współ­mał­żonka przeko­nanie, że do zdrady rzeczy­wi­ście doszło i były przyczyną wniesienia pozwu” (orzeczenie SN z dnia 08.01.1971, III CRN 442/​70)

WAŻNE – Pozory naruszenia obowiązku wierności wystarczą do udowodnienia zdrady

Zdrada a przemoc.

Istnieją sytuacje, gdy związek jednego z małżonków z innym partnerem nie stanowi podstawy o orzeczenia rozwodu z jego winy.

Dzieje się tak, gdy do ustania więzi małżeń­skich doszło przed nawią­za­niem osobi­stej relacji z nowym partnerem. Ma to przykła­dowo miejsce, gdy kobieta zwiąże się z innym mężczyzną po tym, jak do ustania więzi małżeń­skich doszło z powodu przemocy ze strony męża. W takim wypadku możliwe jest orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy stosu­ją­cego przemoc małżonka. Stanowisko to zostało potwier­dzone orzecze­niem Sądu Najwyższego, który wskazał, że „Związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeń­stwa, lecz po wystą­pieniu zupeł­nego i trwałego rozkładu pożycia między małżon­kami, nie daje podstawy do przypi­sania temu małżon­kowi winy za ten rozkład” (wyrok SN z 28.9.2000 r., IV CKN 112/​00)

Związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania małżeń­stwa, lecz po wystą­pieniu zupeł­nego i trwałego rozkładu pożycia między małżon­kami, nie daje podstawy do przypi­sania temu małżon­kowi winy za ten rozkład (orzeczenie SN z 28 września 2000 r., IV CKN 112/​00, OSNC 2001, nr 3, poz. 41)

Pamiętać należy o tym, że winy w rozpadzie pożycia nie stopniujemy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 marca 2010 roku (sygn. I ACa 46/10) “Kodeksowi rodzinnemu i opiekuńczemu w kontekście rozkładu życia małżeńskiego nie jest znane pojęcie winy większej lub mniejszej, dla jej przypisania bowiem wystarczy każde zachowanie strony, które zasługuje na negatywną ocenę i które w jakimkolwiek stopniu przyczyniło się do rozkładu pożycia małżeńskiego.”.

Czy i jak często kochankowie są świadkami w sądzie?

Sama informacja o wezwaniu kochanka lub kochanki na świadka może być kluczowa i wywołać chęć ugodowego zakończenia sprawy rozwodowej. Kochankowie nie mogą odmówić składania zeznań. A jedynie co musimy podać aby wezwać taką osobę na świadka są jej dane takie jak imię, nazwisko, dokładny adres. Kwestia przesłuchania i odpowiedniego zadawania pytań zależy tez od naszej wiedzy. Gdy mamy taką wiedzę co do terminów spotkań naszego współmałżonka z kochanką/kochankiem, jak najbardziej możemy taka osobę zapytać w czasie gdy naszego małżonka/małżonki nie było w domu i czy na wykonanych zdjęciach przez Detektywa rozpoznaje siebie.

Detektyw

Raport z przeprowadzonych czynności detektywistycznych jest dowodem z dokumentu prywatnego. Osoba, która podpisuje sporządzony raport zaświadcza, że informacje w nim zawarte są prawdziwe. Dowód z dokumentu prywatnego jest samodzielnym środkiem dowodowym, którego moc Sąd oceni według zasad określonych w art., 233 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego (orzeczenie Sadu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2004 r., sygn. akt IV CK 474/03). Często sama strona procesu o rozwód nie jest w stanie odnaleźć takich dowodów, jakie daje raport detektywistyczny.

Podsłuchy

Zagadnienie dopuszczalności dowodu z nagrań wykonanych bez zgody osoby nagrywanej w postępowaniu cywilnym nie zostało jednoznacznie przesądzone przez ustawodawcę. Z tego powodu zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie pojawiają się wątpliwości co do możliwości korzystania z tego rodzaju dowodów. Trzeba jednak pamiętać, że wykonywanie nagrań rejestrujących dźwięk bez zgody osoby nagrywanej, zgodnie z art. 267 par. 3 kodeksu karnego jest czynem karalnym.

 

Mecenas Maryla Mikołajewska